Return to blog

29.04.2019 Złota godzina.

Ptak nadleciał w najlepszej jakiej mógł porze. Rąbek słońca dopiero co wyjrzał ponad drzewa po drugiej stronie jeziora. Rybołów dał nam dwie szanse, za pierwszym razem zgubił rybę. Drugi nalot był już bez pudła. Fotografowaliśmy razem Ewa i ja. Ewa miała ogniskową ustawioną na 100 mm, chciała uwiecznić klimat lekko zamglonego poranka na jeziorze o brzasku.  Zgubienie ryby uchwyciliśmy prawie w tym samym momencie.
_MG_8508jpg_MG_8509jpgIMG_8488jpg_MG_8523jpg

14.04.2019 Tylko na chwilę przymknąłem oko :-(

Gdy fotografuje się ptaka takiego jak rybołów, należy cały czas zachowywać czujność. Wczoraj ptak polował bardzo wcześnie, dzisiaj prawie nie było go widać do ósmej. Na chwilę przymknęły mi się oczy. Usłyszałem plusk i mogłem tylko oglądać ptaka od tyły gdy odlatywał z rybą. 

_MG_7186jpg

13.04.2019 Szczęśliwy trzynasty ;-)

Zdaje się że rybołów systematycznie zaczął odwiedzać część jeziora przed czatownią. Dzisiaj rano kiedy wypłynąłem łódką krążył już przy czatowni. Na moment odleciał wzdłuż brzegu na północ. Ledwie zdążyłem ulokować się w budzie i wystawić obiektyw nad czatownią usłyszałem charakterystyczne szybkie pi pi pi a po chwili pikował na rybę. Lubię fotografować tego ptaka na początku wiosny, kiedy krajobraz jest surowy a jezioro wygląda jak szkockie Loch Ness. Po dzisiejszym fotografowaniu naszła mnie pewna refleksja. Czy przypadkiem nie jest to jednak ptak który gniazdował tu do roku 2017 a z jakichś powodów nie doleciał w zeszłym roku. Dzisiejsze zachowanie rybołowa do złudzenia przypominało to jakie znałem z lat 2014-2017

IMG_3141jpg