06.08.2021 I taka oto dzisiaj niespodzianka

Szarobury poranek. Zaczynał właśnie siąpić deszczyk. Bez przekonania usiadłem w czatowni nad jeziorem. Niespodziewanie, dosłownie po kilku minutach, usłyszałem znajome pipczenie. Nie zauważyłem jednak ptaka musiał być dosyć wysoko. Myślałem nawet że źle rozpoznałem głos i że to młode dwuczuby tak się odzywają. Był to jednak mój stary znajomy który zauważył moje rybki, bo obniżył lot i próbował uchwycić rybkę. W ostatniej chwili jednak odpuścił. Były jeszcze dwa podobne podejścia. Dopiero za czwartym razem pacnął w wodę. Widziałem że porwał rybę, ale dopiero na zdjęciu zobaczyłem że były to dwie rybki . Tym większa niespodzianka bo pod koniec sezonu znowu zaczął odwiedzać przedpole czatowni i te dwie rybki, zdarzyło się to dopiero trzeci raz od 2014 roku Szkoda tylko że światło było takie parszywe.

H70A0201jpg